PiS podwyższa kolejne podatki

W poniedziałek (18 czerwca) odbyła się konferencja prasowa posła na Sejm RP i Przewodniczącego Regionu Warmińsko-Mazurskiego partii .Nowoczesna, Mirosława Pampucha. Tematem spotkania były nowe podatki i opłaty wprowadzane przez PiS oraz ich konsekwencje dla mieszkańców Warmii i Mazur.

Bardzo często słyszymy, że PiS nie wprowadza żadnych podatków. Co więcej, w ramach obietnic wyborczych premier Beata Szydło zapowiedziała powrót do 22% stawki VAT – przypomniał poseł Pampuch. – Na ostatnim posiedzeniu Sejmu .Nowoczesna złożyła projekt poprawki obniżającej stawkę VAT bowiem nie mogliśmy doczekać się spełnienia obietnicy rządu. Projekt został odrzucony przez PiS w pierwszym czytaniu, a Pani minister Czerwińska stwierdziła, że nie jest planowane obniżenie stawki VAT również w roku 2019.

VAT to podstawowy podatek obejmujący wszystkie towary i usługi, które kupujemy, a więc stanowi istotny koszt nas wszystkich. Przeciętna rodzina dzięki obniżeniu stawki VAT o 1 p.p. zyskałaby kilkaset złotych – podkreślił poseł Pampuch.

W trakcie konferencji poseł odniósł się również do licznych, nowych podatków i opłat wprowadzonych przez PiS. Są to m.in.: podatek bankowy, handlowy, akcyza na nowe towary, podwyżka ZUS dla samozatrudnionych i wiele innych.

Wszystkie te podatki i opłaty stanowią koszt w naszym portfelu. Z tytułu podatku bankowego wpływają do budżetu państwa 4 miliardy złotych (rok 2017). O dziwo banki wykazały większy zysk w roku 2017 niż w 2015 i 2016. Czyli kto zapłacił ten podatek? My, poprzez wyższe kredyty, droższą obsługę kont bankowych. Banki przerzuciły to na obywateli – tłumaczył poseł. – Następuje drenaż naszych portfeli.

W ostatnich miesiącach przedsiębiorców i samorządy z Warmii i Mazur zaniepokoił tak zwany podatek denny. Jest on pobierany za użytkowanie gruntów znajdujących się pod wodą. Płacą go np. właściciele przystani czy też plaży. W swojej wypowiedzi odniósł się do tego poseł Pampuch.

PiS od 1 stycznia 2018 roku wprowadził podatek denny w wysokości 8,90 zł za metr kwadratowy. W sposób istotny odbija się to na rozwoju turystycznym Warmii i Mazur. Minister odpowiedzialny za te podatki twierdzi, że rzekomo nastąpiła pomyłka, że źle umiejscowiono przecinek. Jednakże ustawa Prawo Wodne nie mówi o żadnym przecinku, mówi że ta opłata stanowi dziesięciokrotność podatku od nieruchomości i taki też podatek jest naliczany przez Wody Polskie.

Dotychczas nie wprowadzono rozporządzenia, które tę normę ustawową by zmniejszał do kwoty zapowiedzianej przez ministra. Kolejny podatek, kolejny bałagan, kolejne przerzucanie kosztów na mieszkańców Warmii i Mazur. Zagraża to naszej turystyce, gdyż tak drogie usługi mogą zmniejszyć liczbę turystów na Warmii i Mazurach.

W trakcie konferencji prasowej padło również pytanie o forsowany przez PiS nowy podatek dodany do ceny paliwa.

Na poprzednim posiedzeniu Sejmu PiS uchwalił tak zwaną opłatę emisyjną, czyli podatek w wysokości 10 gr, który będzie wliczany do każdego litra paliwa. Już widzimy jak na naszych stajach szybują ceny benzyny. Przeszło połowa ceny paliwa to podatki. PiS po raz kolejny zafundował nam droższe wakacje – odpowiedział poseł Pampuch.

NAPISZ DO NAS

Masz pytanie lub komentarz? Czekamy na Twoją wiadomość!

Wysyłanie

©2018 .Nowoczesna Wszelkie prawa zastrzeżone

Zaloguj się używając swojego loginu i hasła

Nie pamiętasz hasła ?